top of page
DOWIEDZ SIĘ
CZEGOŚ WIĘCEJ

Witaj na blogu Gripzzly. To miejsce, w którym publikujemy różne treści związane z naszą marką: ciekawostki, zastosowania produktów, nowości i tematy, które mogą Cię zainteresować jako naszego klienta lub czytelnika. Zaglądaj regularnie, bo zakres tematów będzie się poszerzał.


Rękawice z teksturą diamentową czyli fizyka pewnego chwytu
Ten moment zna każdy. Nasadka siedzi na śrubie, ręka jest w dobrej pozycji, ciągniesz i nagle klucz jedzie w bok, a kostki lądują na kolektorze. Odruchowa diagnoza brzmi zawsze tak samo: za słabo trzymałem. To akurat prawie nigdy nie jest prawda. Twoja dłoń trzymała dokładnie tak mocno, jak sama uznała za konieczne, a decyzję podjęła bez pytania cię o zdanie, w kilkadziesiąt milisekund od dotknięcia klucza. Cały problem polega na tym, na jakiej podstawie ją podjęła. Ręka nie
17 sie6 minut(y) czytania


Rękawiczki nitrylowe czy lateksowe? Co jest lepsze do warsztatu?
Pytanie brzmi jak spór o to, czy lepszy jest klucz płaski czy oczkowy. Odpowiedź brzmi tak samo: zależy, co masz przed sobą. Tyle że w przypadku rękawiczek konsekwencja złego wyboru nie kończy się na oberwanej kostce, tylko na dłoni, która przez osiem godzin siedzi w czymś, przed czym miała być odizolowana. Zacznijmy więc nie od tego, który materiał jest lepszy, tylko od tego, po co każdy z nich w ogóle powstał. Bo to jest cała odpowiedź, tylko podana od tyłu. Dwa materiały,
17 sie7 minut(y) czytania


Czy kolor rękawic nitrylowych ma znaczenie?
Krótka odpowiedź: tak, ale nie w taki sposób, jak większość osób myśli. Kolor nie zmienia wytrzymałości rękawicy ani jej odporności na chemikalia. Zmienia natomiast to, co widzisz na dłoni w trakcie pracy, a to już bardzo konkretnie wpływa na bezpieczeństwo i higienę. Dlatego w jednych branżach standardem jest czerń, a w innych niebieski. Skąd w ogóle wzięły się kolory rękawic Pierwsze rękawice nitrylowe barwiono na niebiesko z prostego powodu: żeby na pierwszy rzut oka odróż
13 sie5 minut(y) czytania


Czy nitrylowe rękawice warsztatowe to koniec z pastą do rąk?
Jest taki moment pod koniec pracy, kiedy człowiek stoi nad umywalką i szoruje ręce pastą pachnącą jak skrzyżowanie mydła z piaskiem. Woda spływa szara, potem jaśniejsza, w końcu prawie czysta. Prawie, bo w zgięciach palców i tak zostaje ciemna kreska, jakby ktoś obrysował je ołówkiem. Paznokcie mają obwódkę, której nie rusza nic poza czasem. Przez dekady traktowaliśmy to jako rodzaj znaku firmowego. Brudne ręce, czyli ktoś naprawdę robił robotę, a nie tylko podpisywał zleceni
13 sie7 minut(y) czytania
bottom of page
